Menu

Jeśli jakimś cudem dotarłeś do Brna...

... to masz niepowtarzalną szansę odkryć piękno regionu jak dotąd niedocenianego przez Polaków. Nie pożałujesz!

Brama do Wolności. Mikulov

kropkacom

Granica między Czechami a Austrią, dziś otwarta i bardzo zielona, nie zawsze taka była. Było to jeszcze całkiem niedawno, kiedy jej legalne przekroczenie było niełatwe i dla wielu nieosiągalne. Mimo to znalazło się wielu śmiałków, którzy wbrew przeciwnościom i zakazom próbowali się przedostać za żelazną kurtynę. Wielu się to nie udało, o czym pisałam już tutaj.
Celem naszej kolejnej wycieczki w okolice Mikulova było zobaczenie odsłoniętego w roku 2014 pomnika. Został on postawiony dla pamięci o ludziach, którzy zginęli przy nielegalnym przekraczaniu granicy w latach 1948-1989. Pomnik nosi nazwę Brama Do Wolności, składa się z 53 metalowych sztab symbolizujących 53 osoby, które poniosły śmierć próbując przedostać się do Austrii właśnie w tej okolicy. Nazwiska są wycięte na tych sztabach, wśród nich jest większość nazwisk polskich. Pomnik stoi przy rowerowo-pieszej trasie turystycznej zwanej Ścieżką Wolności. Wzdłuż trasy znajdziemy wiele tematycznych tablic informacyjnych, w językach czeskim i niemieckim. Historie na nich przedstawione są często bardzo dramatyczne, ale tez i brawurowe: na przykład o czeskim kolarzu, który do Austrii przedostał się balonem, wraz z rodziną i rowerem, albo o czwórce nastolatków, którzy przekopali się pod zasiekami.
Jedna z tablic jest bardzo szczególna. Nie tylko dlatego, że napisana również po polsku (co, przyznać trzeba, nie zdarza się często w tej części Czech), ale przede wszystkim – bo przypomina nazwiska Polaków, którzy tutaj zginęli, na swojej Drodze do Wolności.

103713360_1024x966_16

103714204_1024x682_16

103714456_1024x642_16

103714603_1024x616_16

103714991_1024x635_16

103715440_1024x581_16

103715865_768x1389_16

Wieża widokowa Aleksandrovka

kropkacom

Morawski Kras jest szeroko znany przede wszystkim ze swoich jaskiń i przepaści. Ale coś dla siebie znajdą tam nie tylko miłośnicy wszelkiego rodzaju "podziemi" - dla tych, którzy wolą raczej wysokości niż głębokości, Morawski Kras ma dużo innych atrakcji. Jedną z nich jest wieża widokowa Alexandrovka, wznosząca się nad miejscowością Adamov na wzgórzu Špičák (496 m. n. m.). Dla przypomnienia - o Adamowie pisałam już przy okazji opisywania kościoła św. Barbary, ze znanym Świetelskim Ołtarzem (Světelský oltář).
Historia Alexandrovki sięga lat osiemdziesiątych dziewiętnastego wieku. Na terenie ówczesnych Austro-Węgier prężnie rozwijała się turystyka. Brneński oddział Austriackiego Klubu Turystycznego postanowił urządzić zbiórkę pieniędzy, aby w miejscu, gdzie wcześniej stał drewniany pawilon widokowy, postawić wieżę widokową z prawdziwego zdarzenia. Wielkim orędownikiem budowy takiej wieży był prezes brneńskiej sekcji Austriackiego Klubu Turystycznego, Alexander Suchánek, i to na jego cześć nazwano ten obiekt. Kamienna wieża miała wysokość 15 metrów i gwarantowała doskonały widok na okolicę. Dodać trzeba, że widok ten nie był ograniczony bujną roślinnością, jak dziś.
W czasie II Wojny Światowej wieża uległa zniszczeniu, a jej pozostałości w 1945 roku rozebrano - były bowiem idealnym punktem nawigacyjnym dla bombowców. Byłby to marny koniec dla Alexandrovki, gdyby nie... rozwój technologii telewizyjnej. W miejscu wieży postawiono bowiem w latach siedemdziesiątych nadajnik telewizyjny, z metalową platformą widokową. Można było stamtąd zobaczyć Brno, dolinę Svitavy, wzgórza Palawy a przy sprzyjających warunkach nawet zarys Alp. Z biegiem lat jednak okolicę zaczął pokrywać coraz bujniejszy las, ograniczając widok w zasadzie tylko do Adamova i bliskiej okolicy - a jednocześnie stan wieży był coraz gorszy, co doprowadziło do jej zamknięcia w 2007 roku. Tutaj na szczęście znaleźli się orędownicy odbudowy wieży, zastrzyk gotówki przypłynął z funduszy UE i już w 2009 roku udostępniono nową, kamienną wieżę o wysokości 17 metrów. Jednocześnie zadbano o to, aby z wieży było widać coś więcej, niż tylko pobliskie drzewa. Alexandrovka jest dostępna całorocznie, wstęp na wieżę jest bezpłatny.
Zdjęcia pochodzą końca października 2016. Mimo, że początek dnia był pochmurny i ogólnie mało fotogeniczny, po dotarciu do wieży jesienne słońce okazało się łaskawe i zalało złotem tę część "Morawskiej Szwajcarii".

100451936_678x1024_18

100451940_1024x678_18

100451945_1024x678_18

100451949_1024x649_18

100451954_1024x678_18

 

© Jeśli jakimś cudem dotarłeś do Brna...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci