Menu

Jeśli jakimś cudem dotarłeś do Brna...

... to masz niepowtarzalną szansę odkryć piękno regionu jak dotąd niedocenianego przez Polaków. Nie pożałujesz!

Namest nad Oslavou

kropkacom

Niewątpliwie najpopularniejszym miejscem w leżącym około 40 kilometrów na zachód od Brna miasteczku Náměšť nad Oslavou, jest renesansowy zamek. Ten góruje nad miastem, stojąc w miejscu, gdzie pierwotnie stał starszy, gotycki gród. Bogata historia tego miejsca wiąże się ze znanymi morawskimi rodami: szlachtą z Žerotína, rodami Werdenbergów, Kuffsteinów a Haugwitzów. Za czasów panowania tych ostatnich Náměšť nad Oslavou przeżywa największy rozkwit. Náměšť w przełomie XVIII i XIX wieku stała sie ważnym ośrodkiem kulturalnym nie tylko na Morawie, sławą cieszyła się w całej Europie. Dość wspomnieć, że przyjacielem hrabiego Jindřicha Vilema III. Haugwitza (30.5.1770-19.5.1842) był sam Antonio Salieri, który na zamku w Namesti bywał i dedykował Haugwitzowi swoje Requiem, które miało premierę właśnie w zamkowej kaplicy w Náměšti. Jindřich Vilem Haugwitz sam był kompozytorem i mecenasem sztuki, z jego inicjatywy powstała zamkowa orkiestra składająca sie z ponad 30 instrumentalistów, 24 chórzystów i 9 solistów. Syn Jindřicha, Karel Vilem Haugwitz, również komponował i przyjaźnił się z Johannem Straussem. Za czasów Haugwitzów zamek wzbogacił się również o wspaniałą bibliotekę, liczącą ponad 16000 pozycji literatury barokowej. Jako ciekawostkę podaje się fakt, że cesarz Franciszek Ferdynand Habsburg-Lotaryński d'Este udał się do Sarajewa (gdzie został zabity, co było bezpośrednią przyczyną wybuchu I WŚ) właśnie z Náměšti, gdzie gościł na zaproszenie Haugwitzów.
Náměšť nad Oslavou była w rękach Haugwitzów do zakończenia II Wojny Światowej. Potem na krótko zamek był letnią rezydencją prezydenta Edvarda Beneša, od 1949 roku jest udostępniony turystom. W zamku zobaczyć można wyjątkowe wnętrza zamkowej kaplicy, wspomnianą wyżej bibliotekę, bogato zdobioną freskami, reprezentacyjne salony i prywatne apartamenty z niezliczoną ilością rzeźb i obrazów. Poczuć można atmosferę szlacheckiego życia z przełomu XIX i XX wieku. Niestety - pani przewodniczka surowo zakazała robienia zdjęć we wnętrzach. Od czasu do czasu zamek ożywa koncertami muzyki poważnej.
Od roku 2001 zamek Náměšť nad Oslavou jest Narodowym Zabytkiem Kultury.
A po spacerze po zamku i przyzamkowym parku, polecam zawitać na rynek spokojnego miasteczka i przejść się po barokowym moście nad Osławą. Ten, zdobiony 20 rzeźbami, nazywany jest często "Małym Mostem Karola" - po tym praskim, jest drugim w Czechach pod względem bogactwa rzeźbiarskich ozdób.

Namesti_nad_Oslavou_01

Namesti_nad_Oslavou_02

Namesti_nad_Oslavou_03

Namesti_nad_Oslavou_04

Namesti_nad_Oslavou_05

Zapisz

Pałac Buchlovice

kropkacom

Historia pałacu Buchlovice ściśle wiąże się z dziejami nieodległego grodu Buchlov. Ten średniowieczny gród dla mieszkającej tam szlachty okazał się z czasem za mało komfortowy i w końcu XVII wieku zdecydowano się na zbudowanie pałacu odpowiadającego „nowoczesnym” standardom. Mówi się, że bardzo mocno się do tego przyczyniła Eleonora Colonna de Fels, Włoszka, żona ówczesnego właściciela zamku, Jana Dětřicha z Petřvaldu – w średniowiecznym zamku było jej za zimno.
Budowę pałacu w stylu włoskiego baroku zakończono w roku 1707. Pałac tworzą dwa naprzeciwleżące budynki, przy czym górna część początkowo pełniła rolę gospodarczą, były tam stajnie, kuchnie i mieszkania dla służby. Pomiędzy budynkami jest dziedziniec z fontanną. W dolnym budynku, który służył od początku arystokracji, zwraca uwagę sala terrena, bogato zdobiona stiukowymi i mozaikowymi ornamentami, mieszcząca się pod główną salą i wychodząca wprost na piękny ogród.
Pałacowy ogród i park w Buchlovicach jest jednym z najważniejszych zabytków tzw historycznej zieleni w Czechach. Ogród w stylu francuskim był zakładany równolegle z budową pałacu, z powodu ukształtowania terenu rozpościera się na kilku tarasach. Przyległy park początkowo powstał w stylu francuskim, wraz ze zmianą właściciela pałacu w 1800 roku został rozszerzony o park krajobrazowy w stylu angielskim. Leopold I. Berchtold zapoczątkował dendrologiczną kolekcję w parku, botanik dr Bedřich Berchtold z kolei rozszerzył ją o egzotyczne i rzadkie drzewa, których sadzonki zwoził z wypraw po całym świecie. Dziś park zajmuje powierzchnię ok 19 hektarów.
W ogrodzie można obejrzeć wystawę fuksji, stację hodowlaną drapieżnych ptaków, piwniczkę winną z morawskimi winami, posiedzieć można w kawiarni racząc się serwowaną tam belgijską czekoladą.
Do niedawna żywym symbolem buchlowickiego parku były wolno spacerujące tam pawie. Niestety, wiosną tego roku zostało ich tylko sześć i dla ich bezpieczeństwa umieszczono je w zamkniętym wybiegu – pozostałe bowiem padły otrute przez dotąd nieznanego sprawcę.

Zwiedzać można pałac lub tylko sam park z ogrodem. Niestety, zapłacimy nie tylko za obejrzenie bogatych wnętrz pałacu, za zwiedzanie parku również pobierana jest opłata. Nie są to jednak duże kwoty, zdecydowanie warto wydać tych parę koron.

Buchlovice_01

Buchlovice_02

Buchlovice_03

Buchlovice_04

Buchlovice_05

Buchlovice_06

Buchlovice_07

Buchlovice_08

Widok z parku na zamek Buchlov:

Buchlovice_09

Buchlovice_10

Buchlovice_11

Zapisz

© Jeśli jakimś cudem dotarłeś do Brna...
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci